|
|
Wpisy w 2008 roku
|
Data 15 sierpnia, to Święto Wojska Polskiego,
w rocznicę bitwy warszawskiej w 1920.
"Osiemnasta decydująca bitwa w dziejach świata",
"Cud nad Wisłą" - takimi słowami zwykło się określać
Bitwę Warszawską 1920 roku. Bitwa ta była przełomowym
momentem w wojnie polsko - bolszewickiej, która
toczyła się w latach 1919 - 1921.
W połowie maja 1920 r. profesor Uniwersytetu Jagiellońskiego Stanisław Stroński napisał na łamach prasy: "Gen. Stanisław Haller zarządził ośmiodniowe nabożeństwo o powodzenie ojczyzny, w obronie Warszawy i kraju. Modliliśmy się o cud Wisły. Dzisiaj po tych ośmiu dniach powiedzieć można, że cud się ziścił..."
|
15 sierpnia 1920 r. w godzinach nocnych pierwsze oddziały 21 Dywizji Górskiej rozpoczęły forsowanie Wieprza pod Kockiem.
Polem Bitwy Warszawskiej były tereny na wschód od
Warszawy. Walki były zacięte. Podwarszawskie miasteczko
Radzymin kilkanaście razy przechodziło z rąk do rąk.
Jednak Polacy wytrzymali. Faza obronna Bitwy Warszawskiej
trwała do 16 sierpnia, a następnie nastąpił przełom.
Polakom udało się zatrzymać armię Tuchaczewskiego na przedmieściach Warszawy. Wtedy znad Wieprza rusza polskie kontruderzenie na tyły wroga. To ryzykowny manewr, bo w każdej chwili Tuchaczewskiemu może przyjść z pomocą I Armia Konna Siemiona Budionnego.
Jednak Piłsudski dzięki rozszyfrowanym depeszom wiedział, gdzie jest ta armia. Wiedział również, że Budionny zignoruje rozkazy najwyższego dowództwa i nie ruszy na pomoc Tuchaczewskiemu.
Ostateczną klęskę bolszewicy ponieśli pod Osowcem,
Białymstokiem (22 sierpnia 1920) i Kolnem. W walkach z
Polakami bolszewicy stracili kilkanaście tysięcy
zabitych i rannych żołnierzy. 66 tys. trafiło do
polskiej niewoli, 30 tys. zostało internowanych przez
Niemcy w Prusach Wschodnich.
|
|
|
|
W dniu 14 sierpnia 2008 r. - w przeddzień historycznej daty kadra i pracownicy wojska Rejonowego Zarządu Infrastruktury Wrocław zebrali się w świetlicy na uroczystej akademii.
Referat okolicznościowy wygłosił w zastępstwie szefa wydziału organizacyjnego pan Tadeusz Ostrowski. Następnie Zastępca Szefa RZI pan ppłk Zdzisław Frukacz udekorował pracowników Zarządu i podległych WAK - medalami państwowymi i resortowymi.
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
Death is one of the things that do not repay anticipation (Śmierć to jedna z tych rzeczy, których nie warto przewidywać) -
Z wielkim żalem 13 czerwca 2008 roku pożegnaliśmy naszego dobrego Kolegę:
Czesława Więcka.
|
Drogi Czesławie!
-u bram niebios stoisz dziś
czekasz na otwarcie drzwi.
My na ziemi zostajemy
w wielkim smutku pogrążeni.
-dobrze wiesz
świat bez Ciebie smutny jest
Wszystko w oczach pociemniało
jakby tchu nam brakowało.
-choć to ostatnie pożegnanie
w pamięci naszej zawsze zostaniesz,
a gdy nadejdzie dla nas czas
Wyjdź naprzeciw - powitaj nas!
|
|
|
|
|
|
|
XXXVIII RAJD GÓRSKI WOJSKA POLSKIEGO "Sudety'2008'"
|
... Słowo Komendanta Samozwańca ,,ROJU SMERFÓW"
...... Jest chłodny październikowy wieczór lat dwudziestych, a może trzydziestych ubiegłego wieku. W zagubionej w złoto jesiennym krajobrazie górskiej karczmie
„Puchaczówka” spotkało się niecodzienne towarzystwo. Moda na chodzenie po górach połączyła elitę inteligencką, świat artystyczny bohemy, obieżyświatów i samotnych wędrowców, poszukiwaczy przygód oraz mocnych wrażeń, wśród których zawieruszył
się „wyjątkowo liczny” Rój Smerfów, w osobach: Dorotka N., Stanisław N., Jerzy B.,
Wiesiu M. oraz Wiesław S.
|
 |
 |
... ,,Rój Smerfów", mimo różnych "bolesnych" przeżyć reprezentował się godnie i okazale,
co zostało udokumentowane zdjęciami Smerfów: - Stanisława Nowaka; - Wiesława Sworowskiego.
... Na wyrazy szczególnego uznania za odwagę i dotrzymywanie "kroku" (we wszystkich sytuacjach i okolicznościach), zasłużyła Nasza ulubienica "Smerfetka Dorotka"!!!
... Ci co nie byli niech się czerwienią i żałują oraz zaczynają się "podlizyawać" (wszelkie
chwyty i napitki dozwolone ) Komendantowi "Roju Smerfów", aby przychylnie zostali potraktowani podczas zapisów na "Sudety 2009".
|
 |
 |
 |
 |
 |
 |
... do miłego spotkania za rok !!!....
KOMENDANT:
Smerf Jurek
|
|